Będzie bolało…

Zebraniowy kołowrotek wciąż kręci się jak szalony. Pomyślałam więc, że dostarczę Ci czegoś, co może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy zjawisk około zebraniowych. Od razu jednak ostrzegam – ta wiedza nie jest wygodna. Jeśli masz teraz gorszy czas, odłóż tę lekturę na lepszy moment.

Pasy zapięte? To zaczynamy!

Jako zarządca głównie zajmujesz się tłumaczeniem różnych zjawisk, mechanizmów i konsekwencji z nich wynikających. Być może nawet zauważasz już pewne zaimpregnowanie właścicieli na Twój przekaz.

Przykład? Proszę bardzo.

Przekonujesz właścicieli, że remont pionów kanalizacyjnych i wodnych jest konieczny. Trzeba podnieść zaliczkę na fundusz remontowy i zgodzić się na kucie w mieszkaniach. Napotykasz silny opór. Logiczne i rzeczowe argumenty spływają po nich jak po kaczkach. Ostateczna decyzja? „Pomyślimy o tym za rok”.

A potem przychodzi długi weekend majowy i… strzela jeden z pionów wodnych. Z mocą wodospadu i histerii (bo przecież właściciele zostali bez wody) słyszysz: „To kiedy to będzie naprawione!?”. Tymczasem dotknięcie antycznej instalacji w jednym miejscu sprawia, że sypie się w innym. W grę wchodzi tylko wymiana. A jak wymiana, to od razu kucie. A jak kucie, to także piony kanalizacyjne, bo lepiej zrobić wszystko za jednym zamachem. I nagle wszyscy są za remontem! Stopklatka.

Eureka!

Dorośli są oporni na wiedzę. Najskuteczniej uczą się przez doświadczenie. Badania pokazują, że wtedy skuteczność przyswajania informacji jest na poziomie 70%. Tymczasem Twój „wykład” dociera maksymalnie do 20% odbiorców.

Co więcej, Ty też tak masz. I ja również. Tacy już jesteśmy. Intelektualne wywody rzadko do kogoś trafiają. Zwłaszcza w dziedzinach, w których my Polacy czujemy się ekspertami – budownictwo, finanse i zarządzanie nieruchomościami…

Czy można coś z tym zrobić?

Opcji nie ma wiele. Przykro mi, że tak brutalnie, ale taka jest prawda. Spróbujmy jednak -oto 3 sposoby o sporej skuteczności:

🔵 Odwołuj się do doświadczeń właścicieli: „Pamiętają Państwo przeciekający dach i skutki zwłoki w remoncie?”.

🔵 Przytaczaj przykłady z innych nieruchomości, najlepiej te drastyczne.

🔵 A już najlepiej działa opowieść kogoś z właścicieli o jego doświadczeniach w danym temacie.

Uczenie się na cudzych błędach to tańsza nauka. Pytanie tylko, czy jesteśmy na nią jako społeczeństwo gotowi?

Życzę dużo cierpliwości w tych rozmowach!🚀

Agnieszka Gędłek

PS. Właśnie dlatego moje szkolenia to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka. Ćwiczymy na przykładach z pracy zarządców wziętych, analizujemy trudne przypadki i sprawdzamy, co faktycznie działa w zarządzaniu nieruchomościami. Jeśli chcesz doświadczyć tej wiedzy w działaniu i znaleźć rozwiązania dla Twoich wyzwań – zapraszam!