Sezon szkoleniowy rusza pełną parą, dlatego chcę dziś trochę rozjaśnić tę rzeczywistość. Często pytacie, czym różni się szkolenie stacjonarne otwarte od szkolenia stacjonarnego zamkniętego i które wybrać w Waszej sytuacji.
I te pytania mnie wcale nie dziwią. Bardzo mało się o tym mówi i pisze. Postanowiłam to zebrać i rozjaśnić, tak aby pomóc podjąć jak najlepszą decyzję.
ABC szkoleń stacjonarnych
W największym skrócie:
Szkolenie stacjonarne otwarte jest dla osób indywidualnych. Dla każdego, kto pracuje w zarządzaniu nieruchomościami i chce podnosić swoje kompetencje.
Szkolenie stacjonarne zamknięte to z kolei formuła dla pracowników jednej firmy. Tu możemy dopasować program do konkretnych problemów zespołu i wyjść z konkretnym planem działania.
Przy podejmowaniu decyzji o rodzaju szkolenia bardzo dużo zależy od tego, w jakiej jesteś roli i jaki jest Twój kontekst:
Czy jesteś osobą pracującą w zarządzaniu nieruchomościami, która chce się doszkolić we własnym zakresie?
Czy jesteś właścicielem mniejszej firmy zarządzającej?
Czy jesteś właścicielem większej firmy zarządzającej nieruchomościami lub osobą z działu HR, a w firmie są konkretne problemy do rozwiązania?
Bo każda z tych perspektyw oznacza trochę inne potrzeby, a co za tym idzie i inne decyzje.
Poniżej dokonałam bardziej szczegółowej analizy na przykładzie szkolenia „Skuteczna obsługa trudnego klienta w realiach wspólnot mieszkaniowych”. Mam nadzieję, że będzie to pomocne przy podejmowaniu decyzji.
Szkolenie stacjonarne otwarte - nowe spojrzenie i… często ulga, że „inni też tak mają”
Szkolenia otwarte to takie, gdzie spotykają się zarządcy z różnych firm. Szkolenie to dostarcza całego arsenału praktycznych umiejętności, kluczowych w komunikacji z klientami w codziennej pracy w zarządzaniu nieruchomościami, ze szczególnym uwzględnieniem klienta trudnego.
Często już po pierwszej godzinie masz myśl: „ok, nie tylko ja mam takich klientów”
Masz więc okazję usłyszeć , jak inni radzą sobie z trudnymi właścicielami
posłuchać historii, które brzmią znajomo
zainspirować się od innych
wymienić się doświadczeniami
Ta zupełnie inna perspektywa i możliwość porozmawiania z osobami z branży jest olbrzymią wartością dodaną szkoleń otwartych.
Skąd to wiem? Z ankiet od uczestników szkolenia i rozmów indywidulanych po szkoleniu.
Szkolenia otwarte są często wybierane przez właścicieli mniejszych firm. Wtedy na szkolenie przychodzi cały zespół np. 5 osób lub opcjonalnie osoby z danej firmy, które zgłosiły taką potrzebę.
Szkolenie stacjonarne otwarte - plus i minusy
Nie ma róży bez kolców, więc tak w największym skrócie:
Co jest na plus?
- różnorodność doświadczeń (czasem bardzo zaskakująca),
- poczucie, że „nie jestem z tym sama/sam”,
- dużo przykładów z różnych firm,
- inspiracje, które możesz szybko przetestować u siebie,
- niższy koszt wejścia.
Co jest na minus?
- program jest ustalony z góry,
- nie zawsze zdążymy wejść głęboko w Twój konkretny przypadek,
- różny poziom uczestników,
- możesz poczuć opór, aby zapytać o niektóre rzeczy (tajemnica firmy, wstyd).
Szkolenie stacjonarne zamknięte, czyli siadamy i rozwiązujemy konkretne problemy w firmie
Szkolenie zamknięte to zupełnie inny klimat. Tu bierzemy konkretne problemy firmy i rozkładamy je na czynniki pierwsze w poszukiwaniu rozwiązań.
W praktyce możemy więc przeanalizować trudne rozmowy, które naprawdę się wydarzyły
przećwiczyć reakcje (czasem pierwszy raz w bezpiecznych warunkach)
ustalić wspólne standardy komunikacji dla firmy
wypracować konkretne rozwiązania do wdrożenia od zaraz.
I to robi ogromną różnicę dla firmy. Szczególnie gdy zespół mierzy się z powtarzalnymi trudnymi sytuacjami lub jest potrzeba uporządkowania sposób komunikacji z właścicielami i zależy Ci na tym, żeby wszyscy reagowali spójnie.
Szkolenia stacjonarne zamknięte są najczęściej wybierane przez większe firmy zarządzające nieruchomościami. Chociaż to nie jest regułą, bo zdarzają się sytuacje, kiedy małe zespoły potrzebują pilnego wsparcia.
Takie szkolenie jest poprzedzone tzw. badaniem potrzeb szkoleniowych, tak aby to szkolenie było tak zaprojektowane, aby dokładnie odpowiadało na problemy firmy.
Szkolenie stacjonarne zamknięte- plus i minusy
Tutaj również warto wiedzieć o paru kwestiach:
Co jest na plus?
- 100% dopasowania do problemów firmy,
- praca na konkretnych przykładach z życia firmy,
- możemy rozmawiać „otwartym tekstem”, bo nie ma tajemnic,
- wypracowanie rozwiązań pasujących do kontekstu firmy,
- integracja zespołu i ustalenie wspólnego podejścia,
- dużo większa szansa na wdrożenie.
Co jest na minus?
- brak zewnętrznej perspektywy osób z innych firm, czyli taki „sosik firmowy”,
- wyższy koszt całościowy… choć z drugiej strony już w przeliczeniu na 1 osobę niższy niż w szkoleniu stacjonarnym otwartym (w grupie powyżej 10 osób),
- trzeba zaplanować takie szkolenie w kalendarzu funkcjonowania firmy (to czasem jest wyzwanie),
- liczba uczestników takiego szkolenia dla 1 grupy to max 20 osób.
Co wybrać (szczerze)?
Jeśli czujesz się zapędzony/a przez niektórych klientów w narożnik, brakuje Ci pewności siebie, chcesz zdobyć nowe umiejętności, złapać odmienne spojrzenie, zobaczyć jak inni radzą sobie z trudnymi klientami i wyjść ze swojej bańki → idź w szkolenie otwarte.
Jeśli masz konkretne problemy w zespole, napiętą sytuację z klientami, sytuacja jest już nabrzmiała (!!!) i szukasz skutecznych rozwiązań → obierz kierunek szkolenia zamkniętego.
Albo może… zacznij od szkolenia otwartego, a potem zawsze możemy się umówić już na celowane szkolenie zamknięte.
Diabeł oczywiście zawsze siedzi w szczegółach, więc potraktuj ten tekst jako taki skrócony przewodnik. Jeżeli chcesz o coś dopytać, to po prostu napisz do mnie.
I tak właśnie chyba powstał najdłuższy wpis na tym blogu. Mam nadzieję, że będzie pomocny!
pozdrawiam wiosennie 🌸🌷🌸
Agnieszka Gędłek



